Orange i bug roku 2010.
Wraz w wybiciem godziny 00:00 w nocy 31 grudnia 2009 cały system Orange diabli wzięli.
Od początku nowego roku ze strony Orange wyparowały prawie wszystkie telefony, wszystkie abonamenty dla klientów biznesowych, nie da się kupić telefonu przez Internet ponieważ każda akcja powoduje wywołanie błędu.
Nie da się także nic załatwić w BOK ani w salonie - cały system leży. Pierwszymi objawami były komunikaty o zbyt dużej ilości użytkowników w intranecie a potem losowe wylogowywanie i całe ekrany czerwonych błędów.
I nie, nawet fakt, że miałem numerek "001" i "datę przybycia: 09:59" czyli minutę przed otwarciem nie pozwolił mi na zawarcie umowy. Znając moje szczęście, to jak już system ruszy, okaże się, że odłożony dla mnie telefon uległ spontanicznemu samozapłonowi albo totalnej anihilacji w dowolny inny sposób ...
Problem trwa już trzeci dzień, i wg. pracowników salonu nie zostanie dzisiaj poprawiony. Obstawiam, że parę głów poleci...
03 stycznia 2010,
Technicznie rzecz biorąc, jeśli uwzględniamy taki sposób liczenia, że jest godzina 0:00 to ta godzina była 1 stycznia 2010, a nie 31 grudnia 2009. Gdybyśmy brali pod uwagę godzinę 24:00, byłoby odwrotnie.